Cafe
Karasiński i Verdi i Strauss i Bizet,
Filiżanki, łyżeczki i obłęd i chichot
Kapelmajster zziajany w skrzywionym pince - nez
Jeden z całą orkiestrą walczy jak Don Kichot
Ci się pchają ! Ratunku !! jeszcze jeden gość !
Powiedzcież niech raz na klucz drzwi zamkną odźwierni
Panowie ! Ja nie mogę ! Paaanowie !!! Już dość !!
Nie róbcie że z kawiarni jakiejś ekstazerni !
Utlenione, liliowe moje vis - a vis...
Echo o Żeromskim
Już od dawna z latarni zdarto krepy abażur,
Z szpalt dzienników spłynęły czarnych liter strumienie.
W oddalonym grobowcu na kalwińskim cmentarzu
Pochowała już Polska swe krwawiące sumienie.
Ozdobiła Mu szyję w wielkiej wstęgi naszyjnik,
Rozkazała jednemu: Ty mu pokłon swój udasz!
W kornej ciszy narodu zagorzały partyjnik
Wielkiej piersi wystygłej dotknął ręką jak Judasz.
Dziś jest cicho i...