header photo

Jasieński Bruno

Wiersze

Do futurystów

Już nas znudzili Platon i Plotyn,
i Czarlie Chaplin, i czary czapel -
rytmicznym szczękiem wszystkich gilotyn
piszę ten apel.

Dziwy po mieście skaczą już pierwsze,
zza kraty parków rzeźby wyłażą,
kobiety w łóżkach skandują wiersze
i chodzą z niebieską twarzą.
Po cztery głowy ma każdy z nas.
Przestrach nad miastem zawisnął niemy.
Poezja
z rur się wydziela
jak; gaz.

Deszcz

Motto:
Oh, le bruits de la pluie...
Verlain

Pada deszcz. Pada deszcz.
Tańczą cienie na firance...
Biały Pierrot, nocny wieszcz,
Deklamuje lilii stance.

Nocą... Cśśścho... Wszystko śpi...
Jacyś... w kryzach... Mrok... rozpływa...
Wynosili coś przez drzwi...
Miękkie kroki wchodzą w dywan...

Krzywy pajac, biedny klown,
Głupi rycerz Beatryczy
Twarz...

Bajka o kelnerze

kawiarnia była nabita szczelnie
kiwał się rajer nad każdym stolikiem
na palcach chodził po sali kelner
roznosił na tacy likier

i gdy do taktu orkiestry pstrej
stawiał przed gościem kotlet
ujrzał we fraku świński ryj
zmieszał się nagle i pobladł

dziwny mu w myślach zrodził się zamęt
w noc roziskrzoną po drutach biegł
cicho, pod skrzypiec akompaniament
na dworze padał...

Cafe

Karasiński i Verdi i Strauss i Bizet,
Filiżanki, łyżeczki i obłęd i chichot
Kapelmajster zziajany w skrzywionym pince - nez
Jeden z całą orkiestrą walczy jak Don Kichot
Ci się pchają ! Ratunku !! jeszcze jeden gość !
Powiedzcież niech raz na klucz drzwi zamkną odźwierni
Panowie ! Ja nie mogę ! Paaanowie !!! Już dość !!
Nie róbcie że z kawiarni jakiejś ekstazerni !

Utlenione, liliowe moje vis - a vis...

Intermezzo

Zielone są ręce moje,
i zielone są oczy moje,
i zielone są rzęsy moje,
jak peperment...
Biała nuda usiadła w kucki na czarnym dywanie
i podaje mi fajkę
nabitą antypiryną.
A ze ściany vis a vis łysy, wyuzdany
zegar uśmiecha się do mnie z wyrazem
najdwuznaczniejszych propozycji...

But w butonierce

Zmarnowałem podeszwy w całodziennych spieszeniach,
Teraz jestem słoneczny, siebiepewny i rad.
Idę młody, genialny, trzymam ręce w kieszeniach,
Stawiam kroki milowe, zamaszyste, jak świat.

Nie zatrzymam się nigdzie na rozstajach, na wiorstach,
Bo mnie niesie coś wiecznie, motorycznie i przed.
Mijam strachy na wróble w eleganckich windhorstach,
Wszystkim kłaniam się grzecznie i poprawiam im pled.

W...

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

Cafe, Do futurystów, Intermezzo, Echo o Żeromskim, Deszcz, Bajka o kelnerze, Finish, ...
zobacz ranking

Finish, Do futurystów, Bajka o kelnerze, But w butonierce, Cafe, Intermezzo, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Echo o Żeromskim, Finish, Żona księżyca, Deszcz,
Natalia - zobacz wybrane

Echo o Żeromskim, Do futurystów, Żona księżyca, Cafe, But w butonierce, Finish, Bajka o kelnerze, Ipecacuana, Intermezzo,
Oliwia - zobacz wybrane

Do futurystów, Deszcz, Finish, Cafe, Ipecacuana, But w butonierce, Intermezzo, Żona księżyca, Echo o Żeromskim, Bajka o kelnerze,
Bohdan - zobacz wybrane